|
Posted by ros in Politica | No Comments »
31 octombrie 2008
burmistrz Marek Mrozowski na urzędowej stronie Urzędu Miasta życiorys:
(…) Szalony początek lat dziewięćdziesiątych okazał się szczęśliwy. Dobre przygotowanie zawodowe, a w szczególności znajomość zasad rachunkowości przydały się bardzo. Pracował w tym czasie w kilku firmach prywatnych, prowadząc nie tylko roboty budowlane, ale i księgowość. W okolicach Torunia stworzył sieć punktów sprzedaży węgla. Interes się kręcił, więc po latach ciągłego oszczędzania dość szybko stanął na nogi http://www.czeladz.pl/02_burmistrz.asp
Wtorek, 13 grudnia 2005
Szaleniec Zbigniew, kolega Mrozowskiego obecnie w PO, a w pierwszym PRL-u w PZPR (za poprzedniej żydokomuny ciągnął na dniówkach dołowych jako piłkarz IV ligi okręgowej, a obecnie robi za senatora RP) robił za zastępcę burmistrza Czeladzi a Barbara Blida żyła jeszcze nie zastrzelona w sąsiadujących z Czeladzią Siemianowicach i jeszcze prokuratura nie zarzucała jej związków z Mafią Węglową tak jak i Mrozowskiemu nie zarzuca do dzisiaj.
Po zamordowaniu się Barbary Blidy Marek Mrozowski usunął jednak ze swojego oficjalnego życiorysu wątek węglowy w dochodzeniu do majątku, czarne geszefty na węglu.
Posted by ros in Politica | No Comments »
31 octombrie 2008
Posted by ros in Politica | No Comments »
18 iunie 2008
Ronen Eidelman, lewicowy, żydowski działacz z Nowego Jorku chce utworzyć w niemieckiej Turyngii drugie żydowskie państwo obok Izraela. Nie wyklucza, że spróbuje zrealizować projekt w Polsce. Mówi się o Dolnym i Górnym Sląsku, ale w pamięci jest wypowiedź Donalda Tuska na temat autonomii dla Regionu Kaszub koło Gdańska.
Są już symbole Judeoturyngii (Judeopolonii):
Słowa podobne do polskiej piosenki ludowej zasłyszanej w Chmielniku i spisanej przez poetę Stanisława Dawida Ligonia:
Czas już nastał
Wiwatujem
czas już nastał
miłości, pokoju.
Tylem trwalim
a czekalim
z nadzieją, pospołu.
Słyszę pieśn tą
miłość, pokój,
serca wypełniają
A każdy ton
tak mówi to:
rankiem słonko wstało.
Przeszła noc już
świat się budzi
ochoczo wśród pragnień.
Głos się niesie
słyszysz przecież
glorię, siłę, chwałę.
Yiddish:
Und ist die Zeit
un zol vi vayt
nokh zayn di tsayt
fun libe un fun sholem
dokh kumen vet
tsi fri tsi spet
di tsayt es iz keyn kholem
ikh her dos lid
fun libe, frid
fun mekhtike gezangen
un yeder ton
fun lid zogt on
di zun iz oyfgegangen
es ekt di nakht
di velt dervakht
ful hofnung, lust un shtrebn
un her in luft
a shtime ruft
tsu mut un kraft un lebn
German:
Das Neue Lied
Und ist die Zeit
auch noch so weit
von Liebe und von Frieden,
wir ahnen sie,
ob spaet, ob frueh,
die Zeit ist uns beschieden.
Ich hoer das Lied
von Lieb und Fried,
das so viel Herzen sangen.
Und jeder Ton
sagt heute schon,
die Sonn ist aufgegangen.
Es geht die Nacht,
die Welt erwacht
voll Hoffnung, Lust und Streben.
Hoert in der Luft,
die Stimme ruft
zu Mut und Kraft und Leben!
medinatweimar.org/2008/06/10/ anthem -for-medinat-weimar
Rządowa "Rossijskaja Gazieta" informuje, że Śląsk może pójść za przykładem Kosowa i oddzielić się od Polski. Dziennik podaje też, że śląscy liderzy oskarżają władze w Warszawie o budowę totalitarnego państwa. Aktywiści żydowscy z tzw. Ruchu Autonomii Śląska głoszą fałszywie, że są narodowoścu śląskiej i chcą rozbioru Polski a prawo NIC nie robi !
Posted by ros in Politica | No Comments »
10 aprilie 2008
(…) Dyskusja podczas Konferencji była niezwykle emocjonująca. Zbyt wiele krzywd już wyrządzono od 1989 roku ludziom przypisanym niegdyś spółdzielczości mieszkaniowej i praktycznie nikt nie poniósł za to konsekwencji.
niedziela, 06 kwietnia 2008
Radni w Czeladzi porzucili pracę, żeby nie uchwalić składki na Powiat i zwalić się kupą w Będzinie na Radzie Powiatu
domy żydowskie w Czeladzi, bezpowrotnie zniszczone zabytki architektury drewnianej
Do Wojewody Sląskiego
pana Zygmunta Łukaszczyka
w nawiązaniu do mojego zapytania z czwartku, 27 marca 2008 r. dot. m.in. podejrzenia o nepotyzm zastosowany przez burmistrza Czeladzi mgra Marka Mrozowskiego przy obsadzaniu stanowisk w Urzędzie Miasta Czeladź bliskimi członkami jego rodziny
pragnę zapytać, czy Rada Miasta Czeladź zajmie się wreszcie kiedyś sprawą wniosku o repatriację do Ojczyzny mojej osoby i przyznania mi m.in. mieszkania w budynku komunalnym po byłym Szpitalu Psychiatrycznym, bo 27 marca 2008 cała ta Rada Miejska przerwała sesję Rady Miejskiej w Czeladzi tylko po to, żeby nie przegłosować uchwały o przekazaniu środków finansowych do powiatu oraz by część członków czeladzkiej Rady Miejskiej mogła udać się tego samego dnia do powiatowego Będzina, żeby tam przerwać obrady Rady Powiatu tylko dlatego, że z Zarządu Powiatu zwolniono wcześniej z pracy koleżankę burmistrza mgra Mrozowskiego.
Chciałbym też przy okazji poinformować Pana Wojewodę,
że w poniedzialek, 02 lipca 2007 r. wydawany przeze mnie magazyn internetowy, który postanowieniem Sądu w Katowicach wpisany został 31 sierpnia 2000 r. do rejestru dzienników i czasopism / Sygn. akt. I. Ns. Rej. Pr 159 2000 zauważał:
Dintojra w Czeladzi, czyli Zamach na Demokrację dokonywany w stylu bandy
żydowskiej Urke Nachalnika uchodzi uwadze Wojewody Sląskiego dra Tomasza Pietrzykowskiego, który jest chyba z urzędu zobowiązany do kontroli oraz informowania premiera i organów ścigania o bezprawiu i nieprawidłowościach w funkcjonowaniu lokalnej demokracji.
Nie może bowiem być tak, że w Czeladzi burmistrz i Rada Miejska zajmuje
się tylko i wyłącznie handlem gruntami i lokalami oraz odsuwaniem ze stanowisk niepożądanych świadków, a nie oddano w Czeladzi po 1989 roku ani jednego mieszkania komunalnego do użytku (…)
Donat Lusk: Zamach na władzę i własność w Czeladzi Download this episode (5 min)
Z najlepszymi wspomnieniami młodzieży szkolnej z miasta Zory, w którym Pan Wojewoda też kiedyś nauczał, a którą to młodzież zachęcałem w 2000 roku m.in. do manifestowania odwagi obywatelskiej i twórczej aktywności w życiu publicznym łączę szczególne wyrazy szacunku.

Gazeta Zorska zatytułowała notatkę na ten temat tych spotkań: „Młodzi bez kompleksów”. Podoba mi się ten tytuł. Serdecznie pozdrawiam. +.+-=-+.+ 508 -+.-+=+-.+-
Stefan Kosiewski,
azylant polityczny, na emigracji w RFN od 15 grudnia 1982 roku
Frankfurt nad Menem

Senator Zbigniew Szaleniec, siedzi za urną biało-czerwoną z lewej (Platforma Obywatelska RP) bezprawnie nadzoruje oddawanie głosów na sesji Rady Miasta Czeladź wywierając terror psychiczny na niezależnych Radnych.
Posted by ros in Politica | No Comments »
2 februarie 2008
burmistrz Mrozowski sprzedaje 10 hektarów ziemi tylko za 17 mln zł. na skrzyżowaniu dwóch najważniejszych dróg w Polsce!
Mrozowski Marek: sprzedam auto za dychę, a jak ktoś da 30 złotych, to SUKCES!
Nie wiadomo, dlaczego zwlekano aż 9 dni z poinformowaniem mieszkańców Czeladzi o tym, że kolejny, tym razem prawie 10-cio hektarowy kawałek polskiej ziemi sprzedano za psie grosze, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży pójdą na pokrycie pensji burmistrza (500 000 złotych jedna kadencja) i ekipy, która pomogła mu zostać burmistrzem, żeby m.in. zlikwidować żłobek w budynku przy ul. Tuwima, który przydał się do innych potrzeb, a budynek po przedszkolu, w którym nie chciała już pracować Iwona Szaleniec, sprzedać na burdel, lub - niechaj ma purysta – salon masaży użytkowych.
Mrozowski sprzedał już nie jedną działkę miejską w Czeladzi, a nie zbudował jeszcze dla Czeladzi ani jednego bloku mieszkalnego, chociaż wtedy, kiedy nie zajmował się handlem węglem z likwidowanej w Czeladzi kopalni Saturn, cały czas zasiadał na urzędzie, jak nie jako burmistrz, to wiceburmistrz do spraw gospodarczo-ekonomicznych.
Tego samego dnia, poniżej zamieszczono na tej samej stronie internetowej Urzędu Miejskiego informację przestrzegająca mieszkańców Czeladzi przed oszustem i bardzo dobrze, bo trzeba przestrzegać naiwnych przed oszustami, ale nie wolno przy tej okazji robić reklamy dla jakiegoś stowarzyszenia, za które podaje się rzekomo oszust, bo oszustów nie brakuje w Czeladzi.
Rzecz w tym, że nie sprzedaje się 10 haktarów ziemi w Czeladzi, która jest w Unii Europejskiej na skrzyżowaniu dwóch najważniejszych dróg ( Wrocław – Kraków E 22 oraz Gierkówka: Katowice-Warszawa) w cenie 2 miliony za haktar, jeżeli w tym samym czasie ziemia w wsi, Kežmarku na Słowacji w tej samej Unii Europejskiej Cyganie, kosztuje 16 000 Sk za: m2. +.+-=-+.+ 159 -+.-+=+-.+-
Marek Mrozowski nie wie, ile jest warte 10 haktarów ziemi w Czeladzi, bo burmistrz Mrozowski nie wie, ile warte są jego trzy domy, które ujawnia od paru lat po tej samej cenie w oświadczeniu majątkowym,
bez rewaloryzacji wartości tych domów i gruntów, bo te oświadczenia to zwykły pic.
-A gdyby tak Mrozowski ogłosił, że chce sprzedać jeden ze swoich domów
za 20 tys. złotych, a znalazł kupca z Warszawy, który by mu dał 60 tys. złotych,
to czy to jest dobry interes?
- A co on by na na tym chciał zarobić?
- On by na tym stracił, bo co on za to dziś kupi?
- To, co on teraz zarobi?
- On nic nie chce zarabiać. On nie chce nic dla siebie, on chce dla innych, obcych ludzi z całkiem nieznanym jemu póki co jeszcze kapitałem, następne działki w Czeladzi sprzedawać…
- A podobno prezydent Olsztyna trafił sam do aresztu?
- To jest duża różnica. Prezydent to nie to samo, co burmistrz: tamtento podobno się jeszcze z kimś pieprzył.
Donat Lusk i Sabina Grabek (współpraca)
+.+-=-+.+ 300 -+.-+=+-.+-
piątek, 14 marca 2008, kulturzentrum
Tylko za 17.8 mln złotych chce oddać 9,8536 ha ziemi w dwóch kawałkach burmistrz Marek Mrozowski (dawniej PZPR, obecnie PO) w pośpiechu, 5 marca 2008 r. o godzinie 11.00 w sali nr 113 Urzędu Miasta Czeladź, bo mu się nie chce dzielić terenu na mniejsze działki i sprzedać z korzyścią dla miasta
Burmistrz Miasta Czeladź ogłasza przetarg ustny – licytację na sprzedaż niezabudowanej nieruchomości przy ul. Handlowej i Pustej w Czeladzi składającej się z działek gruntu: nr 7/7, 7/5 i 6/2 k.m. 52 zapisanych w KW nr 16 939 prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Będzinie, nr 5/6 i 4/10 k.m. 52 zapisanych w KW nr 6499 prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Będzinie, nr 5/4 k.m. 52 zapisaną w KW nr 14 581 prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Będzinie, nr 4/6 k.m. 52 zapisaną w KW nr 14 580 prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Będzinie, nr 7/9 k.m. 52 zapisanej w KW nr 15 497 prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Będzinie – położonych przy ul. Handlowej w Czeladzi, stanowiących własność Gminy Czeladź o łącznej powierzchni 7,4287 ha oraz działek gruntu nr 2/2 i 3/1 k.m. 51 zapisanych w KW nr 15 713 B prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Będzinie, nr 16/4 i 16/1 k.m. 51 zapisanych w KW nr 23 722 prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Będzinie – położonych przy ul. Pustej w Czeladzi o łącznej powierzchni 2,4249 ha.
Łączna powierzchnia nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży wynosi 9,8536 ha.
W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego miasta Czeladź powyższy teren oznaczony jest symbolem 3 UC – „tereny usług, w tym obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 , o przeznaczeniu:
Podstawowym:
a). tereny obiektów handlu detalicznego i gastronomii, obiektów administracji, łączności, kultury, centrów wystawienniczych;
b). tereny handlu hurtowego, działalności produkcyjnej, obsługi komunikacji oraz centrów dystrybucyjnych i baz logistycznych.
Uzupełniającym:
a). tereny zieleni.
Cena wywoławcza wynosi kwotę 17.800.000,- zł. (słownie: siedemnaście milionów osiemset tysięcy złotych ).
Do wylicytowanej ceny zostanie doliczony podatek VAT w wysokości 22 % , który pobrany zostanie przez Gminę Czeladź od Nabywcy nieruchomości.
Przetarg odbędzie się 5 marca 2008 r. o godzinie 11.00 w sali nr 113 Urzędu Miasta Czeladź ul. Katowicka 45.
Wadium wnoszone w pieniądzu w wysokości 3.560.000 PLN należy wpłacić na konto Urzędu Miasta Czeladź ING Bank Śląski K-ce O/Czeladź nr 33 10501269 1000 000 80 21475 95 w terminie do dnia
28 lutego 2008 r.
Za dzień zapłaty przelewem uważa się dzień wpływu środków na rachunek Urzędu.
O wysokości postąpienia zdecydują uczestnicy przetargu (nie mniej niż 1% ceny wywoławczej).
Dodatkowe informacje o przetargu można uzyskać w Wydziale Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Czeladź w godzinach pracy Urzędu (tel. 032/76 37 980).
Koszty notarialne i sądowe związane ze spisaniem umowy notarialnej ponosi Nabywca.
Burmistrz Miasta może odstąpić od zawarcia umowy, jeżeli Nabywca nie stawi się do notariusza bez usprawiedliwienia w terminie podanym w zawiadomieniu lub nie wpłaci wylicytowanej ceny nieruchomości ,a wpłacone wadium nie podlega zwrotowi.
Wadium uczestnika przetargu, który go wygra, zalicza się na poczet ceny nabycia nieruchomości.
Burmistrz Miasta zastrzega sobie prawo odwołania przetargu z uzasadnionych przyczyn.
http://www.czeladz.pl/component/option,com_ogloszenia/task,view/id,156/Itemid,151/lang,pl/
Posted by ros in Politica | No Comments »
1 februarie 2008
których nie wykryła obecna w Czeladzi kontrola NIK-u

kliknij, żeby obejrzeć BURDEL-SHOW: przedszkole oddali na nocny klub
do Przewodniczącej Rady Miasta Czeladź: Wojewoda Sląski nie panuje nad podleglymi mu urzednikami
wysłuchaj wejść na stronę/ Seitenzugriffe insgesamt 67.324
Szanowna Pani Przewodnicząca,
jeszcze raz dziękuję za spotkanie i rozmowę na temat najważniejszych spraw dla Czeladzi: zamieszanie wokół swojej osoby, jakie w tych dniach wywołał były burmistrz Marek Mrozowski w sposób zamierzony, nie oddając w terminie ustawowym jakiegoś papierka, ma przykryć rzecz jasna
działania, których nie wykryła obecna w Czeladzi przed miesiącem kontrola NIK-u.
Orzeczenie Sądu Administracyjnego z Gliwic pomoże na krótką metę umocnić przyjaźń pomiędzy kręgami pewnych osób w obu miastach, za którą Czeladź zapłaciła już 40 tys. złotych z przeznaczeniem na kopię rzeźby ustawionej przez Mrozowskiego przed Klubem pod Filarami. Klub ten były burmistrz Mrozowski wyremontował i oddał na miejsce pracy dla żony swojego kolegi Zbigniewa Szaleńca, byłego piłkarza piłki nożnej i trenera okręgówki, powołanego przez Mrozowskiego na swojego zastępcę, a przed rokiem przy wybitnej pomocy Mrozowskiego (oddał własny dom w Rynku na lokal przedwyborczy) wybranego na senatora RP.
Mrozowski wspólnie z Szaleńcem sprzedali budynek przedszkola, w którym jako przedszkolanka zatrudniona była żona tegoż Szaleńca, z przeznaczeniem na dom masaży erotycznych. Instalując burdel w bezpośrednim sąsiedztwie budynku kościoła pod wezwaniem św. Archaniołów, Michała, Gabriela i Rafała naruszyli oni m. inn. ustawę zabraniającą sprzedaży i picia alkoholu w pobliżu miejsca świętego. Obaj ci żydokomuniści, aktywni jeszcze w czasach studiów w PZPR, przepisali się w zeszłym roku do Platformy Obywatelskiej, żeby całe odium zrzucić na Tuska i Niesiołowskiego. A ten ostatni przyjechał oczywiście do Czeladzi, żeby przyklepać przyjaźń z takimi samymi jak on i wpisać się do Księgi Pamiątkowej, którą założyła dla niego Iwona Szaleniec.
Przez wiele lat Czeladź nie miała Planu Zagospodarowania Przestrzennego, bo ktoś miał w tym interes. Mrozowski mógł jako burmistrz sprzedawać miejskie grunta, a to na M-1, a to na stacje benzynowe w zabytkowym Rynku i pod Rynkiem, a to na knajpy i dwory powstające w szczerym polu, bez dróg dojazdowych. Teraz się okazuje, że jest jednak jakiś plan rozwoju Czeladzi, i że na tym planie są drogi dojazdowe do tych lokali, których wcześniej nie było.
Po takiej informacji w każdym innym województwie już dawno prokurator siedziałby nad tymi planami, a burmistrz i jego zastępca siedzieliby, ale nie na fotelach burmistrza i senatora. Wojewóda Sląski nie panuje niestety nad swoimi urzędnikami; wczoraj jakiś dyrektor wypowiadał się dla Radia Katowice w oderwaniu od przygnębiającej rzeczywistości w Czeladzi, kryminalnej, mocno zorganizowanej, a tylko w aspekcie orzeczenia sądu z Gliwic i tego, co może jego zdaniem Mrozowski.
Krótki deszcz,
prysznic, rzęsista
ulewa – wachlarz,
który rozpostarł się
i jeszcze szybciej
złożył.
Zaurczył mnie ten tomik wierszy, sięgam po niego, bo jest o niebo lepszy od wszystkiego, co napisał Adam Zagajewski, kolega Jurka z Grupy Teraz, typowany przez Szymborską do Nagrody Nobla.
Myślałem, że urzędnikiem może być każdy, bo nie każdy może być Poetą takim jak Kronhold, z którym wspólnie publikowaliśmy wiersze w czerwcu 1974 roku w katowickim dwutygodniku społeczno-kulturalnym "Poglądy".
Wojewoda Tomasz Pietrzykowski w 1974 roku nie umiał jeszcze samodzielnie chodzić, bo nie miał roku. Urodził się 6 października 1973 w Raciborzu. Po studiach doktoranckich wyjechał w 2004 roku jako jeden z wielu obserwatorów na Ukrainę, zaczął stawiać pierwsze kroki w świecie polityki.
Działalność Marka Mrozowskiego wspiera grupa życzliwych mu osób, do których należy radna Walczakowa, żona autora monografii o Gierku, doktoranta w Instytucie Sląskim kierowanym przez Wołczewa, który domagał się w 1980 roku interwencji Moskwy w Polsce. Nie wiem, co robi Wołczew, Walczak jest dzisiaj profesorem historii w jednej z pięciu wyższych uczelni w Częstochowie.
Dekomunizacja w Polsce musi być rzetelnie przeprowadzona, rzecz przecież nie w tym tylko, żeby w Czeladzi usunąć symbole władzy komunistycznej (Mrozowskiego i Walczakową) oraz dwa komunistyczne pomniki. Jeżeli Marek Mrozowski przez wiele lat wyprowadzał z kasy miasta pieniądze na Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi, które to stowarzyszenie nie jest nigdzie zarejestrowane, nie ma numeru KRS, nie ma konta, nie ma nad nim nikt kontroli, to chyba popełniał zwyczajne przestępstwo. Uchodziło mu to, bo przez długie lata Przewodniczącą Rady Miasta była żona profesora Walczaka, pani Walczakowa.
Fałszywe Stowarzyszenia służące do podpierania fałszywych ludzi na państwowych stanowiskach demoralizują młodzież jak burdele pod kościołem, urządzane w miejsce zamykanych przedszkoli.
Fałszywe stowarzyszenia psują i kompromitują też uczciwych ludzi, którzy pełni dobrej woli zaczynają w nich społecznie działać i wykazywać się, a dopiero z czasem dowiadują się że wdepnęli, że coś tu śmierdzi, jest nie tak, jak być powinno, że ktoś ich omotał. Przynęcił i zarzucił sieci.
Szanowna Pani Przewodnicząca,
piszę te słowa nie po to, żeby Wojewodę nakłonić do pisania wierszy, ale żeby uczulić Panią oraz innych ludzi na Zło, które rozsiadło się i rozparło w Polsce i w naszym mieście, bo czuje się jak u siebie. Bo nie ma mu kto powiedzieć: won!
Bo na wystawie, którą obejrzałem w zeszłym roku w Muzeum Miejskim w Sosnowcu eksponowane były pamiątki po żydokomunistycznej przeszłości: czerwone sztandary i fotografie Gierka, na drugich fotografiach biskup Smigielski przybijał gwóźdź do drzewca sztandaru szkoły nazywanej imieniem miejscowego szansonisty( Ob Blond, ob Braun – ich liebe ale Frau*n, mein Herz ist gross) ten sam biskup-Polak z kropidłem przy nadawaniu innej sosnowieckiej szkole imienia arcykatolickiego homoseksualisty i liberała prawdziwie europejskiego formatu. W Sosnowcu zlikwidowano w ostatnich 4 latach m. in. szkoły im.: Jana Kochanowskiego, Mikołaja Kopernika, Marii Konopnickiej, Adama Mickiewicza, Władysława Reymonta.
Samo zaś pisanie wierszy daje taką radość, że po latach patrząc na papier przez siebie podpisany poeta może powiedzieć: Panie Boże, dziękuję Ci, że nie cały się zestarzałem.
Z pozdrowieniami, szacunkiem
Z Frankfurtu mówił
środa, 30 stycznia 2008
STATOIL+ORLEN+Czeladź= "Rewitalizacja" historycznej części miasta po myśli żydokomunisty
Rewitalizacja miasta" Czeladź-STATOIL. Burmistrz Marek Mrozowski postarał się w 2005 roku, żeby Czeladź miała wreszcie jakąś Strategię Rozwoju Miasta i Program Rewitalizacji Obszarów Miejskich, ale dopiero wtedy, kiedy już sprzedał pod stacje benzynowe działki w historycznym centrum miasta, na skrzyżowaniu głównych ulic. http://ro.weblog.ro
Posted by ros in Politica | No Comments »
15 decembrie 2007
sobota, 15 grudnia 2007
Marek Mrozowski "stylizuje" Czeladź w sposób, który powinna zbadać Pokuratura spoza Województwa Sląskiego!
Należy postawić m.in. pytania:
1. Za ile tysięcy i jakim prawem burmistrz Marek Mrozowski zlecił wykonanie planu "rewitalizacji" Czeladzi profesorowi Białkiewiczowi z Krakowa, u którego córka Mrozowskiego robiła studia?
2. Za ile nabył Marek Mrozowski dom w Rynku, który następnie "wystylizował" na atrakcyjne biuro dla senatora Zbigniewa Szaleńca, którego wcześniej Mrozowski powołał na swojego zastępcę?
3. Czy Mrozowski miał jakiś prywatny interes w tym, żeby dopuścić do zliszczeń zabytkowych domów w okolicy rynku, które albo zostały już wykupione (jak dom nabyty na Marka Mrozowskiego i jego córkę), albo czekają po nich place do wykupienia, jeżeli tylko będzie decyzja Rady Miasta o dofinansowaniu dla remontu "plomb budowlanych"?
4. Czy burmistrz Mrozowski i jego zastępca Szaleniec byli z urzędu odpowiedzialni i wynagradzani (pensja burmistrza Czeladzi była 10 lat temu wyższa, niż premiera w Polsce, a dzisiaj jest ponad 10 tysięcy miesięcznie) za niedopuszczenie do zniszczeń (obniżenia ceny kupna!!!) zabytkowych domów drewnianych w okolicy Rynku?
5. Czy Wojewódzki Konserwator Zabytków, który powinien z urzędu troszczyć się o ochronę obiektów, które miał wpisane do Rejestru Zabytków, ma chociaż jakiś jeden protokół pokontrolny, który chroniłby go dzisiaj przed współodpowiedzialnością wobec prawa za dopuszczenie do zniszczenia zabytkowej tkanki miejskiej?
6. Kto miał interes w tym, żeby zaprojektować dla centrum Czeladzi nawierzchnię z kostki granitowej, jeżeli takiej kostki w tym miejscu NIGDY nie BYŁO !!!
7. Kto miał interes w tym, żeby kanalizację "wystylizować" w Czeladzi tak, że na każdych kilku metrach kwadratowych nawierzni zaprojektowano po kilka żeliwnych płyt kanalizacyjnych przykrywających niepotrzebne w ogóle na zboczu wzgórza studzienki?
Posted by ros in Politica | No Comments »
6 decembrie 2007
były dziennikarz "Zycia Warszawy" Kazimierz Wóycicki, od 1.1.2005 roku na posadzie Dyrektora IPN Kieresa i Kuleszy w Szczecinie, zasłynął m. in. z tego, iż mając w kieszeni nominację na nowe, lepiej płatne stanowisko pracy, wypowiada się nagminnie w bardzo kontrowersyjny sposób na niezwykle poważne tematy, co niesie ryzyko dla interesów Polski i spraw polskich, a Wóycickiemu przynosi tylko za darmo tani rozgłos.
Tak było kiedy Kazimierz Wóycicki nie był jeszcze Dyrektorem Instytutu Kultury Polskiej w Lipsku i słusznie zarzucał władzom w Warszawie, że „… pielęgnowano wizję ludowej i siermieżnej Polonii po to, by nie zajmować się niewygodną współczesnością i izolować emigrację polityczną …” (Rzeczpospolita, 17.4.1999, nr. 90).
Nie wiadomo na jakie jeszcze stanowisko publiczne w Polsce przeniesiony zostanie wkrótce Kazimierz Wóycicki, ale dla wszystkich jest już chyba dostatecznie jasne, że nie można godzić roli purimowego wesołka z zajmowaniem stanowiska Dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej Komisji ds. Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu.
W wypowiedzi dla Radia Deutschlandradio Kultur Wóycicki powiedział zaś ostatnio wprost, że jemu byłoby miło (lieb), gdyby Polska przekazała zbiory tzw. Berlinki do Niemiec w ślad za najstarszym egzemplarzem Biblii w tłumaczeniu Lutra, który to egzemplarz premier Jerzy Buzek przekazał beztrosko i za nic w naiwnym geście dobrej woli kanclerzowi Schröderowi w 2000 roku.
Wiadomo, że Schröder w odpowiedzi na tamten niepotrzebny w polskiej polityce, fałszywy gest Buzka buduje rurociąg na dnie Bałtyku, który spowoduje, że Polska nie uzyska żadnych wpływów za tranzyt ropy, gazu, czy co to tam będzie płynęło (i w którą stronę?) rurociągiem budowanym pod nadzorem byłego kanclerza Niemiec.
Rekapitulując powiedzmy tak: gdyby ze względów protokolarnych, zdrowotnych, czy geriatrycznych jeden Profesor miał wkrótce ustąpić w polityce stanowiska drugiemu, to kapitalną wypowiedź Kazimierza Wóycickiego, zapowiadającą możliwość kapitulacji Polski w sprawie tzw. Berlinki, można odsłuchać w oryginalnym języku niemieckim po kliknięciu w link, który w interesie spraw Polski niejszym się tu wskazuje.
Stefan Kosiewski
Postfach 800 626, 65906 Frankfurt am Main
Polnisches Kulturzentrum e.V., Vorsitzender
ad Kazimierz W.:
Posted by ros in Politica | No Comments »
21 octombrie 2007
tu sie nie agituje, a wrecz przeciwnie: wyraza sie ubolewanie, ze nie mozna spokojnie bojkotowac tego, co sie wyrabia w Czeladzi
W Czeladzi zostaly uszkodzone przed wyborami przez nieznanych sprawcow plakaty wyborcze jednego z 2 kandydatow na Senatora, ktorych wystawil jeden i ten sam Komitet.
Wszystkie inne plakaty nie uszkodzone. Po co ten komitet wystawil jednego kandydata na podarcie?
Posted by ros in Politica | No Comments »
|